W dniach 28 – 30 czerwca w Poznaniu odbył się Pyrkon 2017 czyli znany chyba w całej Polsce (oraz także poza granicami naszego kraju) festiwal fantastyki. Miałam spędzić tu cały weekend, lecz niestety moje plany się pokrzyżowały i udało mi się wlecieć tylko na kilka godzin w niedzielę. A niestety trzy godziny to zdecydowanie zbyt mało czasu, żeby zobaczyć wszystko. Na szczęście udało mi się złapać kilkoro znajomych.

Pyrkon łączy w sobie atrakcje zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. Znajdziemy tu bloki programowe i prelekcje na temat gier, książek, komiksów, ogólnopojętej fantastyki, a także dotyczące filmów i seriali, nauki oraz typowe atrakcje dla dzieci. Podczas festiwalu odbywają się także turnieje gier karcianych i komputerowych oraz konkursy i quizy. Można też zakupić całą masę fantastycznych gadżetów: od figurek, kubków i plakatów z gier i filmów po gotowe cosplay’owe stroje.

No właśnie, cosplay czyli przebierańcy to często to co przyciąga wiele osób do tego typu imprez. A przebranych ludzi za postacie ze świata fantastyki na poznańskiej imprezie nie brakowało. Niektóre stroje były bardzo profesjonalne, inne widać było, że są robione samodzielnie, lecz mimo iż trochę brakowało im do wyglądu oryginału to i tak wyglądały świetnie. Na zdjęciach z soboty znalezionych w internecie widziałam postać, którą bardzo chciałam spotkać, lecz niestety nie udało mi się to. Mowa o Piramid Head z mojej ulubionej serii gier Silent Hill. Być może w niedzielę go już nie było, albo z powodu ograniczonego czasu po prostu nie udało mi się go znaleźć… Jedną z atrakcji była Maskarada czyli konkurs kostiumowy oraz wielka wieczorna parada.

Będąc na Pyrkonie, dzięki super cosplayerce Miss Baltica (zazwyczaj przebiera się za Aloy z Horizon Zero Dawn, lecz w minioną niedzielę można było ją podziwiać w roli Czarnej Wdowy) dowiedziałam się też o Fundacji Superbohaterów. To grupa osób wcielających się w role superbohaterów, postaci z bajek i filmów, która spełnia marzenia dzieci o spotkaniu ulubionej postaci poprzez odwiedziny w szpitalach, hospicjach, domach dziecka, ośrodkach wychowawczych. Warto zajrzeć na ich stronę i podarować chociaż 1% z podatku: http://www.ligasuperbohaterow.pl/

Ogólnie imprezy takie jak Pyrkon polecam każdemu. Nie tylko fanom fantastyki i gier. Jest to miejsce, gdzie można spotkać sie z przyjaciółmi, miło spędzić czas podziwiając „przebierańców” oraz poznać wielu ciekawych ludzi. Mam nadzieję, że za rok nic już nie pokrzyżuje moich planów i będę mogła na Pyrkonie spędzić cały weekend wraz ze znajomymi i rodziną.

Poniżej kilka zdjęć. Fotki robione w biegu (ze względu na ograniczony czas) smartfonem:

Podoba Ci się ten wpis? Udostępnij go!